Dzisiaj jadąc samochodem w każdej chwili, możemy zostać zatrzymani do rutynowej kontroli. W wielu przypadkach tego typu kontrola jest mniej lub bardziej uzasadniona, ale to nie znaczy, że musimy zgadzać się na wszystko, co każe zrobić nam policjant z drogówki.

Jeśli osoba zatrzymująca nas zmusza nas do badania alkomatem, to istnieją zdarzenia, w których kierowca, może odmówić takiego badania. Oczywiście za jazdę po pijanemu grozi nie tylko kara grzywny i utrata prawa jazdy, ale także kara ograniczenia wolności, zwłaszcza jeśli stężenie alkoholu we krwi, po jego spożyciu wynosi od 0,2 do 0,5 promila.

Przekroczenie granicy

O pozbawieniu wolności mówimy, wtedy gdy kierowca podczas badania przekracza dawkę 0,5 promila, wtedy mówimy o przestępstwie.

Jeśli więc służby mundurowe mają podejrzenie, że osoba prowadząca pojazd mechaniczny, może być pijana, wówczas tego typu badanie wydaje się uzasadnione. Oczywiście w przypadku kierowcy, może on odmówić badania alkomatem, wtedy policjant jest zmuszony zabrać kierowcę na badanie krwi, które jest o wiele bardziej precyzyjnym badaniem, niż wspomniany alkomat. Należy pamiętać, że kompetencje policjanta nie biorą się ze znikąd. Artykuł 129 o prawie w ruchu drogowym mówi, że funkcjonariusz czuwa nad bezpieczeństwem i porządkiem ruchu drogowego, a zadaniem takiej jednostki jest kierowaniem ruchu oraz jego kontrolowaniem. To właśnie dlatego funkcjonariusze mają prawo badania osoby kierującej danym pojazdem, zwłaszcza jeśli zachodzi duże prawdopodobieństwo, że wskazana osoba jest pod wpływem działania alkoholu.

Kierowca nie musi się zgadzać

Jeśli kierowca się nie zgadza oprócz testu krwi, można wykonać badanie na mocz. W obu przypadkach badanie musi zostać wykonane, zwłaszcza jeśli nastąpiła nieodwołalna odmowa, podczas próby badania alkomatem.

Pamiętajmy, że odmowa badania alkomatem z ustnikiem, może nieść ze sobą poważne konsekwencje prawne, ponieważ zgodnie z artykułem 126/3 prawa ruchu drogowego badanie alkomatem może się odbyć bez zgody kierującego, nawet w przypadku braku zgody, tylko wtedy badanie wykonuje się za pomocą testu krwi, lub w inny wymieniony wyżej sposób. Oczywiście policjant jest zobowiązany poinformować kierowcę o tym, że nawet w przypadku braku zgody, test i tak zostanie wykonany. Istnieje jednak możliwość odmowy w momencie, gdy kierujący cierpi na astmę, czy też inne problemy zdrowotne związane z układem oddechowym, wówczas policjanci odgórnie zaprowadzają osobę do laboratorium na badanie krwi lub moczu w zależności od sytuacji. W tym wypadku nawet kierowca w złym stanie zdrowia, jest zobowiązany poddać się badaniu. W niektórych wypadkach można dowieść, że stan nietrzeźwości miał miejsce, zwłaszcza jeśli istnieje różne środki dowodowe lub zeznania świadków. Także opinia biegłego w tej sprawie, może być wiążące. Nie chodzi więc o samo badanie, ponieważ nietrzeźwość kierowcy może być ustalona w inny sposób.

Ponowne badanie

Oczywiście osoba kierująca może żądać ponowienia badania alkomatem, jeśli urządzenie wykryje zawartość alkoholu we krwi badanego. Tego typu badania można ponowić dwa razy po upływie 15 i 30 minut. Dopiero wtedy wynik jest wiarygodny i jeśli nastąpiła niewielka zmiana, to wtedy kierowca ma poważne kłopoty. Warto pamiętać, że spożycie dużego nadmiaru owoców czy czekoladek z nadzieniem alkoholowym, może spowodować wzrost alkoholu we krwi.

Dopiero po dwóch badaniach wynik może być zerowy, a to świadczy, że osoba kierująca nie spożywała alkoholu. Warto pamiętać, że kodeks drogowy bezwzględnie nakazuje konieczność badania zawartości alkoholu u wszystkich kierujących, nawet podczas rutynowego zatrzymania. Pamiętajmy, że jazda po pijanemu prawie zawsze kończy się odpowiedzialnością karną.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ