Wypadek czy też inne nieprzyjemne zdarzenie na drodze, nie jest niczym dobrym dla kierującego. Zazwyczaj wiąże się to z poważnym uszkodzeniami auta, ale każdy oddycha z ulgą, jeśli posiada odpowiednie ubezpieczenie samochodu.

Niestety nie zawsze wygląda to tak dobrze, ponieważ w ostateczności nie w każdym przypadku wszystko idzie po naszej myśli, zwłaszcza jeśli otrzymujemy już pełną wycenę uszkodzeń samochodu. Okazuje się, że pomimo posiadania ubezpieczenia firma ubezpieczeniowa zaniża naszą kwotę odszkodowania. Wtedy nic nie idzie z naszą kalkulacją i okazuje się, że musimy jeszcze dopłacić do tego interesu własne pieniądze.

Wynajmujemy eksperta

Jeśli chcemy coś więcej ugrać w takiej sytuacji, to możemy bez problemu wynająć niezależnego rzeczoznawcę i wycenić wszystkie koszta uszkodzonego pojazdu, poprzez wykonanie odpowiednich oględzin. Nie zgadzajmy się więc na ogólną wycenę zaproponowaną przez ubezpieczyciela, zazwyczaj chce on iść po linii najmniejszego oporu i zrobić wycenę niekoniecznie tak wysoką, jak nasz własny rzeczoznawca.

Przy pierwszej wycenie mamy ten komfort, że możemy bez problemu spróbować negocjować cenę naszego odszkodowania, gorzej, jednak jeśli to już któryś raz z kolei, wtedy nie mamy wiele do powiedzenia. W przypadku samochodu nie które uszkodzenia mogą być ukryte, a wynajęty przez firmę ubezpieczeniową rzeczoznawca, zazwyczaj skupia się tylko na widocznych uszkodzeniach, przez co nic dziwnego, że ogólna kwota odszkodowania jest zaniżona. Na szczęście mając własnego rzeczoznawcę, nasza sytuacja wygląda, zupełnie inaczej wystarczy, że dołączymy decyzję odwołującą się od decyzji firmy ubezpieczeniowej.

Zanim przyjdzie odpowiedź

Na samą odpowiedź ze strony firmy, możemy czekać nawet do 30 dni i dlatego firmy często korzystają z tego przywileju i do ostatnich dni zwlekają z odpowiedzią. Jeśli prowadzimy korespondencję listowną, to wszystko powinniśmy wysyłać priorytetem, po to, aby całość doszła na czas. Ubezpieczyciel nie może nam wstawić nieoryginalnych części do samochodu, zamienniki są możliwe do zastosowania, tylko wtedy gdy klient wcześniej posiadał nieoryginalne części w samochodzie.

W każdym innym wypadku ubezpieczyciel nie może iść po kosztach i jest zmuszony do wstawienia oryginalnych części, chyba że klient wyjątkowo zgodzi się na zamiennik. Jeśli mamy do czynienia z nierzetelnymi ubezpieczycielami i nie chcą oni wypłacić nam odpowiednio dużego odszkodowania, to zawsze możemy zakończyć sprawę odpowiednim wnioskiem do sądu. W takiej sytuacji nie powinniśmy z tym nawet zwlekać, tylko od razu skierować sprawę na wokandę. Jeśli wygramy to nasz ubezpieczyciel, będzie zmuszony do pokrycia wszystkich opłat sądowych oraz innych kosztów, jakie z tego faktu wynikają.

Pójście na kompromis

Oczywiście większość firm ubezpieczeniowych nie chce ryzykować takiego obrotu sprawy i wolą sprawę załatwić po cichu drogą kompromisu. W niewielu przypadkach trzeba swoich racji dowodzić w sądzie, ale jeśli okaże się to nieuniknione, to musimy to zrobić, ponieważ inaczej nie otrzymamy większego odszkodowania.

Warto pamiętać, że firmy ubezpieczeniowe mają za zadanie oferować nam odszkodowanie na dobrych warunkach, jeśli jest inaczej, to taka firma jest zwyczajnie nierzetelna i wtedy pozostaje nam tylko i wyłącznie skierowanie sprawy dalej, ponieważ sami nic z tym nie zrobimy. Tutaj tylko sąd może nam pomóc i to jedyna opcja, jeśli polubowne załatwienie sprawy jest niemożliwe, skorzystajmy z dostępnej możliwości.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ