Jak pokazują badania co 10 mężczyzna w Polsce wychowuje tzw. „kukułcze” dzieci, co oczywiście oznacza, że nie są biologicznymi ojcami swojego potomstwa. Ta statystyka dotyczy polskich mężczyzn. Natomiast np. w Stanach Zjednoczonych szacuje się, że nawet co piąty mężczyzna nie jest biologicznym ojcem swojego potomstwa. W takiej sytuacji mężczyzna może starać się o zaprzeczenie ojcostwa. Warto w tym celu udać się do adwokata, który sporządzi odpowiedni pozew.

Co możesz zrobić, gdy masz podejrzenia, że wychowujesz nie swoje dziecko?

Życie potrafi zaskakiwać nie zawsze pozytywnie. Zdarzają się sytuacje, które potrafią wywrócić je o 180 stopni. Niewątpliwie jedną z nich jest fakt, gdy dowiadujesz się, że możesz nie być biologicznym ojcem swojego potomstwa. Oczywiście w takiej sytuacji możesz zaakceptować ten fakt albo udać się do sądu. Jednak może się okazać, że Twoje przypuszczenia okażą się mylne, przez co może ucierpieć Twój kontakt z dzieckiem, dlatego nie należy pochopnie podejmować decyzji. Warto tutaj zdecydować się na testy DNA, które nie są drogie i można je wykonać w wielu laboratoriach w całej Polsce. Do tego celu potrzebujesz próbki śliny swojej i dziecka, albo próbki włosa, ewentualnie paznokcia. Jeżeli otrzymasz wynik negatywny, czyli oznaczający, że nie jesteś ojcem dziecka, to koniecznie udaj się do adwokata. Jeżeli jesteś mieszkańcem Podlasia znajdź dobrego adwokata z Białegostoku, który pomoże Ci przejść przez wszystkie niezbędne procedury.

Domniemanie ojcostwa – co warto wiedzieć?

Zakłada się, że dziecko urodzone w czasie trwania małżeństwa pochodzi od męża matki. Domniemanie to ma miejsce również w sytuacji gdy narodziny miały miejsce przed upływem 300 dni od rozwodu bądź unieważnienia małżeństwa. Nie dotyczy to jednak separacji. W takiej sytuacji mężczyzna może starać się o zaprzeczenie ojcostwa. Mieszkańcy Podlasia mogą udać się do adwokata w Białymstoku np www.bialystok-adwokaci.eu, który pomoże obalić domniemane ojcostwo w drodze powództwa. Tutaj koniecznie należy zwrócić uwagę na termin złożenia wniosku. Mężczyzna ma na to 6 miesięcy od czasu, gdy dowiedział się o narodzinach dziecka.

Zaprzeczenie ojcostwa – co trzeba wiedzieć?

Zaprzeczenie ojcostwa wymaga złożenia wniosku do sądu, przy czym to na mężczyźnie spoczywa ciężar dostarczenia dowodów, czyli po prostu musi udowodnić, że nie jest ojcem dziecka. Powództwo wytacza przeciwko swojej żonie i dziecku, a gdy kobieta nie żyje powództwo wytaczane jest tylko przeciwko dziecku. Wszystkie sprawy o zaprzeczenie ojcostwa realizowane są przez sądy rejonowe, ale właściwe dla miejsca zamieszkania pozwanego. Dowodem w sprawie mogą być wykonane badania DNA. Jednak nie zawsze jest to możliwe. Również sąd może odmówić przyjęcia takiego dowodu. W takiej sytuacji sąd zleca ponowne wykonanie testów na ojcostwo, przy czym nie musi uzyskać zgody pozwanych. Na podstawie wyników sędzia ogłasza wyrok. Jeżeli dojdzie do zaprzeczenia ojcostwa, mężczyzna zostaje zwolniony z alimentów, przy czym trzeba wiedzieć, że jeżeli matka dziecka zataiła fakt, że mężczyzna nie jest ojcem dziecka, będzie ona za to odpowiadać. Ponadto mężczyzna będzie mógł domagać się na drodze sądowej zwrotu nienależnie pobranych świadczeń z tytułu alimentów. Dowodami w sprawie są oczywiście badania DNA, ale również mężczyzna może udowodnić, że w czasie gdy doszło do poczęcia nie miał kontaktów seksualnych z matką dziecka, np. z powodu tego, że przebywał w zakładzie karnym albo pracował za granicą. Również w sytuacji gdy kobieta ma kochanka i istnieją na to potwierdzone dowody. Do zaprzeczenia ojcostwa może dojść również w sytuacji, gdy kobieta jest w ciąży. Wtedy badania DNA są znacznie droższe.

Kiedy zaprzeczenie ojcostwa nie jest możliwe?

Nie zawsze zaprzeczenie ojcostwa jest możliwe. Nie można tego dokonać w przypadku już pełnoletniego dziecka. Również w sytuacji, gdy dziecko zostało poczęte w wyniku zabiegu medycznego, gdy dawcą spermy był inny mężczyzna. Zaprzeczenie nie jest też możliwe po śmierci dziecka.

Sprawy o zaprzeczenie ojcostwa zawsze toczą się w sądzie i są wszczynane z powództwa. To właśnie powód ponosi na samym początku największe koszty, co ma miejsce w przypadku przeprowadzenia badań DNA. Gdy okaże się, że nie jest on ojcem dziecka może starać się o zwrot wszelkich kosztów na drodze cywilnej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ