Dzisiaj jadąc samochodem, bardzo często nie przestrzegamy przepisów. Oczywiście niedozwolona prędkość oraz wiele innych czynników sprawia, że stajemy się automatycznie zagrożeniem na drodze. Nie zapięte pasy, rozmowa przez telefon, jest wiele wykroczeń, które jawnie popełniamy. Pamiętajmy, że każdy nasz występek może zostać ukarany, zwłaszcza jeśli trafimy na pierwszy lepszy patrol drogówki. W takich sytuacjach otrzymujemy mandat karny oraz punkty. Istnieją przypadki, gdzie kierowca nie zawinił, a mimo to został ukarany. Niestety funkcjonariusze publiczni potrafią nadużywać swoją pozycję i władze. Nie chodzi tu już tylko o kierowców, ale mandat karny możemy otrzymać w wielu innych sytuacjach, co z pewnością sprawia, że każdy jest narażony, nawet jeśli nie czujemy się winni. Czynności prowadzone przez policjanta nie zawsze są prowadzone sumiennie, a każde nadużycie z pewnością wzbudza nie tylko moralne, ale i prawne wątpliwości, czy aby na pewno zasłużyliśmy na karę. Jeśli czujemy, że nie zawiniliśmy w danej sytuacji, to istnieje możliwość odmowy przyjęcia mandatu.

Możemy odmówić przyjęcia mandatu


Nie mamy obowiązku przyjęcia kary, zwłaszcza jeśli faktycznie została ona wymierzona przez policjanta zbyt pochopnie. Każdy funkcjonariusz związany z policją powinien pouczyć ukaraną osobę, że ma prawo nie przyjmować mandatu. W takich okolicznościach jest to po prostu regulacja prawna, która obowiązuje każdego obywatela. W przypadku nieprzyjęcia mandatu sprawa jest kierowana dalej. Jeśli dany funkcjonariusz podczas prowadzenia czynności nie wspomniał o prawie nieprzyjęcia mandatu, a złożymy podpis, wtedy nie możemy się już odwołać od takiej decyzji. Można powiedzieć, że brak pouczenia dla ukaranego jest celowym wprowadzeniem w błąd i wtedy poszkodowana osoba nie ma możliwości obrony. Nie należy bać się korzystania z praw, które nas obowiązują, ponieważ gdy funkcjonariusz nie ma racji, nie powinniśmy przyjmować mandatu. Sprawa zostanie skierowana do sądu, nie będzie to długa rozprawa, ponieważ czynności wyjaśniające nie zajmą zbyt wiele czasu i proces zakończy się w ciągu jednego dnia.

Nie bójmy się prawnych konsekwencji odmowy


Nawet jeśli mimo pewności nie mieliśmy racji i mandat był uzasadniony, sąd nie zwiększy kwoty mandatu, a w niektórych przypadkach może nawet zmniejszyć daną kwotę, co sprawia, że kara jest niższa. Oczywiście w to wszystko musimy wliczyć jakieś 100 złotych zapłaty, ponieważ w ten sposób pokrywamy koszta danej sprawy. W przypadku gdy udowodniliśmy swoją niewinność, nie musimy płacić za ewentualne koszta sądowe. W wielu sprawach mamy szansę na zwycięstwo, zwłaszcza jeśli wszystkie okoliczności są na naszą korzyść. Jeśli nie przyjęliśmy mandatu od razu, to zawsze możemy zastanowić się i napisać specjalne pismo do sądu, że zdecydowaliśmy się zapłacić zarządzony mandat, wtedy postępowanie zostaje umorzone, a my płacimy tylko kwotę, która została wcześniej wypisana przez funkcjonariusza nie musimy płacić więcej.

Dbamy o sprawiedliwość


Czasem sami nie do końca wiemy, czy rzeczywiście zrobiliśmy dobrze, odstępując od przyjęcia mandatu, dlatego taki czas na zastanowienie pozwala na lepsze przemyślenie sprawy. Najważniejsze jest to, że mamy możliwość walki z niesłusznie zasądzoną karą i funkcjonariusze policji nie są nieomylni, a także nie są jedynym wyznacznikiem prawa. To sąd zadecyduje, czy policjant miał rację, zarządzając karę w takiej wysokości. To pozwala nam na uzyskanie sprawiedliwości i właśnie dlatego, warto odmówić przyjęcia mandatu. Nic na tym nie tracimy, a mamy sporo do zyskania.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ