Oczywiście w naszym kraju mieszkania na własność są wciąż właściwie ewenementem, ponieważ nie każda rodzina może sobie na to pozwolić, a przeszkodą są między innymi kwestie finansowe. Nawet jeśli komuś udaje się osiągnąć sukces i wykupić mieszkanie, to wcale nie ma tak różowo.

Dzięki własnościowemu mieszkaniu otrzymujemy poczucie dobrze zabezpieczonej przyszłości oraz posiadamy własne cztery ściany, ale mimo wszystko problemem mogą stać się dla nas sąsiedzi, mieszkający w tej samej okolicy co my. Osoby będące naszymi sąsiadami, mogą wdać się nam mocno we znaki, zwłaszcza jeśli niszczą naszą własność lub też naruszają nasz prywatny teren, który posiada odpowiednie oznaczenia. Jeśli ktoś wchodzi sobie na naszą posesję, kiedy chce, a wyraźnie mamy zaznaczone własne terytorium, to wcale nie musimy tolerować takiego najścia i w każdej chwili możemy zadzwonić na policję, zgłaszając całą sprawę.

Odpowiedzialność za zniszczenia

Jeśli ktoś nas nęka, niszczy ogrodzenie lub też dopuszcza się innych aktów wandalizmu, możemy go spokojnie pociągnąć do odpowiedzialności prawnej. W Polsce, aby to zrobić musimy wezwać naszego sąsiada czy też innego agresywnego napastnika do zaprzestania naruszeń naszej własności. Jak dobrze wiadomo pismo tego typu ma za zadanie odstraszyć sąsiada, aby zaniechał swoich nieprzyzwoitych praktyk.

Z reguły takie działanie przynosi korzyści, ale nie w każdym przypadku, na bardziej opornych sąsiadów musimy wykorzystać cięższe narzędzie prawne, czyli wnieść sprawę na wokandę sądową. W tym wypadku nie powinniśmy bać się dowodzić swoich racji w sądzie, ponieważ to osoba oskarżona będzie zmuszona pokryć wszystkie koszta związane z samym pozwem.

Prawo chroni nas przed wandalizmem

Naruszeniem można nazwać powieszenie bez naszej zgody reklamy firmy na terenie naszego miejsca zamieszkania. Jeśli jest to nasza własność, to tego typu rzeczy są niedopuszczalne, zwłaszcza jeśli nie wyraziliśmy na to zgody. W praktyce sprawy z powództwa cywilnego o zaprzestanie naruszeń kończą się dla oskarżonej osoby bardzo nieprzyjemnie. W większości tego typu spraw zapadają wyroki prawomocne zmuszające osobę do naprawy powstałych szkód oraz zostaje wydany zakaz wchodzenia na własność prywatną osoby poszkodowanej.

Oczywiście, jeśli osoba mimo to nie stosuje się do zarządzonego wyroku, to sąd ma prawo ukarać taką osobę karą wysokiej grzywny. Naruszenia tego typu są niedopuszczalne, zwłaszcza w dużych społecznościach. Sąsiedzi mieszkający w naszej okolicy muszą nauczyć się współpracować i szanować naszą prywatność, jeśli tego nie robią mamy prawo działać w ramach obowiązującego prawa. Osoba odpowiedzialna za naruszenie nie może kwestionować wyroku sądu, tylko niezwłocznie dostosować się do wyroku.

Prawo do prywatności

W ten sposób już nikt nie będzie ograniczał naszej wolności oraz naruszał wolnej przestrzeni osobistej, która jest naszą własnością. Osoby oskarżone o tego typu rzeczy, bardzo często po usłyszeniu możliwej kary, chcą iść na szybką ugodę. Wiele osób zgadza się na takie warunki, ponieważ choć sprawy, nie są długie, niektórzy biorą pod uwagę, że osoba w końcu mieszka w tej samej społeczności.

Dostosowanie ludzi nie jest łatwe, a naruszanie czyjeś posesji faktycznie bywa nagminnym łamaniem prawa. Na szczęście możliwości są tak duże, że każdy dzisiaj jest w stanie poradzić sobie z tak kłopotliwą sytuacją w życiu. Nikt nie może wychodzić poza prawo i powinniśmy być świadomi, że mamy prawo walczyć o własną prywatność, która jest przecież cechą obywatelską zagwarantowaną między innymi w konstytucji. Mamy więc do niej konstytucyjne prawo.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ